Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła modafinil w 1998 r. Został on opracowany w jednym celu: leczeniu nadmiernej senności w ciągu dnia u osób chorych na narkolepsję. To było oficjalne oświadczenie. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona.
Narkotyk stał się zjawiskiem kulturowym. Rozprzestrzenił się poza kliniki i dotarł do biur, akademików i baz wojskowych. Osoby bez narkolepsji zaczęły go używać jako sposobu na zachowanie czujności. Zapotrzebowanie na lek poza wskazaniami rejestracyjnymi było tak duże, że zapoczątkowało nową falę badań. Niektórzy naukowcy uważają, że może to całkowicie zmienić sposób, w jaki myślimy o śnie i czujności.
Ta zmiana nie nastąpiła w próżni. Stany Zjednoczone to kraj pozbawiony snu. Przeciętny dorosły potrzebuje około ośmiu godzin snu. Większość dorosłych śpi siedem godzin w tygodniu pracy. Jedna czwarta populacji zażywała w zeszłym roku środki nasenne. Trzydzieści sześć procent dorosłych śpi mniej niż 6,5 godziny w dni powszednie. Kiedy jesteś bardzo zmęczony, szukasz skrótów.
Dlaczego modafinil zastąpił amfetaminę
Przed pojawieniem się modafinilu preferowanymi stymulantami była amfetamina. Pomyśl o Dexedrine. Te leki zadziałały. Nie dali mi spać. Ale to miało wysoką cenę.
Amfetamina uzależnia. Powodują niepokój, drażliwość i nudności. Zwiększają tętno. Mogą powodować tiki. Mogą prowadzić do impotencji. A kiedy działanie leku ustąpi, następuje gwałtowne pogorszenie stanu. Nie można po prostu wrócić do stanu wyjściowego. Często występuje efekt odbicia, który powoduje skrajne zmęczenie lub depresję.
Modafinil pozwala uniknąć większości tych wad.
„W przeciwieństwie do większości leków zwiększających wydajność, ma bardzo niewiele skutków ubocznych” – mówi Tom Scammell, lekarz medycyny. Jest ekspertem od snu i adiunktem neurologii w Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie.
Badania kliniczne wykazały, że profil działań niepożądanych jest wyjątkowo łagodny. Bóle głowy występują u około 1% pacjentów. Nudności – około 1%. Następują depresja i nerwowość z częstotliwością 1% każde. Ten niski profil ryzyka uczynił lek atrakcyjnym do stosowania poza wskazaniami rejestracyjnymi.
Czy to naprawdę działa na osoby bez narkolepsji?
Zainteresowanie modafinilem osiągnęło szczyt po przeprowadzeniu konkretnego badania. Zostało opublikowane w czasopiśmie Psychopharmacologia w czerwcu 2000 roku. Badanie przeprowadzono w Laboratorium Badań Aeromedycznych Armii Stanów Zjednoczonych w Fort Rucker w Alabamie.
Stawka była wysoka. Naukowcy nie spali sześciu pilotów przez dwa ciągłe czterdziestogodzinne okresy. Ten poziom braku snu symuluje ekstremalne warunki bojowe lub awaryjne. Następnie piloci otrzymali modafinil lub placebo.
Dokonali ocen. Wśród nich znalazły się loty w symulatorach helikopterów. Wykonali także elektroencefalogramy w stanie spoczynku (EEG) i wypełnili kwestionariusze nastroju.
Wyniki były jasne. Lek zmniejszał skutki braku snu w czterech z sześciu testowanych manewrów lotu. Zmniejsza aktywność wolnofalowego EEG. Jest to wzór fal mózgowych, który pojawia się, gdy zaczynasz zasypiać. Zmniejszyło także zgłaszane przez siebie problemy z nastrojem i czujnością.
Zauważyło to wojsko. Ich zainteresowania nie mają charakteru akademickiego. Jest wydajny. Misje wojskowe często wymagają od pilotów latania w przypadku poważnej utraty snu.
Podczas wojny w Wietnamie załogi samolotów szeroko zażywały amfetaminę. Podczas wojny w Zatoce Perskiej Siły Powietrzne wydały Dexedrine większości załóg samolotów. Ponad 60 procent pilotów stwierdziło, że lek był niezbędny do wykonania misji.
Mechanizm działania pozostaje niejasny
Pomimo jego popularności nie do końca rozumiemy działanie modafinilu.
„Podstawowy mechanizm pozostaje niejasny” – mówi Scammell.
Komórki mózgowe, czyli neurony, komunikują się za pomocą neuroprzekaźników. Dopamina odgrywa kluczową rolę w tych sygnałach. Jeden neuron uwalnia neuroprzekaźnik. Przekazuje wiadomość następnemu. Niektóre neurony pomagają zasnąć. Inni nie pozwalają spać. Najnowsze dowody naukowe sugerują, że systemy te są ze sobą powiązane. System snu prawdopodobnie wyłącza system czuwania. System budzenia wyłącza system snu.
Dopamina odgrywa kluczową rolę w szlaku promującym czuwanie. Amfetaminy nie pozwalają ludziom zasnąć, blokując struktury białkowe zwane transporterami. Transportery te zazwyczaj ponownie absorbują neuroprzekaźniki z powrotem do komórek, które je uwolniły. Blokując wychwyt zwrotny, amfetaminy powodują krążenie dopaminy w organizmie.
Wydaje się, że modafinil działa w podobny, ale inny sposób. Badanie przeprowadzili Scammell i jego współpracownicy. Odkryli, że lek aktywował neurony w mózgach szczurów, które normalnie reagują na dopaminę. W innym badaniu przeprowadzonym przez naukowców ze Stanford obserwowano szczury pozbawione transportera wychwytu zwrotnego dopaminy. Szczury te nie reagowały na modafinil.
Sugeruje to, że lek wchodzi w interakcję ze szlakami dopaminowymi. Niekoniecznie blokuje te same transportery co amfetamina. Dokładny taniec chemiczny jest nadal niejasny.
Kto może skorzystać?
Potencjał masowego wykorzystania jest ogromny. To wykracza daleko poza pilotów.
Głównymi kandydatami są pracownicy zmianowi. Osoby o nieregularnym harmonogramie mają trudności z rytmem dobowym. Lek, który promuje czuwanie bez zawieszania się, może ustabilizować ich dzień.
Jest też zainteresowanie ze strony zakładów pracy. Osoby chcące podjąć drugą pracę mogą chcieć wydłużyć swoje godziny produktywności. Jeśli modafinil będzie działał tak dobrze, jak sugeruje badanie pilotażowe, może zapewnić przewagę chemiczną.
Ale są granice.
„Może sprawić, że będziesz bardziej czujny, ale okaże się, czy nadal będzie w stanie utrzymać pełną sprawność umysłową” – mówi Scammell.
Weź pod uwagę chirurga. Czy modafinil może pomóc chirurgowi operować z taką samą precyzją po pracy na dwóch zmianach? Dane dotyczące złożonych zadań poznawczych są mniej wiarygodne niż dane dotyczące zwykłej czujności. Lek może maskować zmęczenie. Niekoniecznie przywraca pełną funkcję poznawczą.
Niebezpieczeństwa związane z autodiagnostyką
Scammell ma szczególne obawy dotyczące powszechnej dostępności modafinilu.
Martwi się, że osoby z poważnymi problemami zdrowotnymi będą go używać jako plastra. Bezdech senny jest częstą przyczyną senności w ciągu dnia. To poważny stan. Jeśli osoba z niezdiagnozowanym bezdechem sennym przyjmuje modafinil, może czuć się czujna. Może chwilowo działać lepiej. Jednak niedrożność dróg oddechowych pozostaje nieleczona.
Lek maskuje objawy. Nie leczy choroby.
Istnieje również fundamentalna granica biologiczna. Żaden środek pobudzający nie zastąpi fizjologicznej potrzeby odpoczynku.
„Moim zdaniem, jeśli naprawdę cierpisz na brak snu, nie ma znaczenia, ile stymulantów podasz danej osobie” – mówi Scammell. „Nic nie zastąpi snu”.
Możesz kupić pigułkę. Możesz uniknąć wypadku, który jest powszechny w przypadku amfetaminy. Ale w końcu mózg wymaga ponownego uruchomienia. Badania trwają. Popularność jest niezaprzeczalna. Biologia pozostaje jednak uparcie ludzka.






















