Aaron Judge przełamuje barierę 61 trafień u siebie, aby ścigać Triple Crown

0
4

Październik w baseballu to coś więcej niż tylko zmiana miesiąca w kalendarzu. To jest ostateczny impuls. Powietrze staje się rześkie (chłodne i świeże). Stawka rośnie. Każdy mecz jest jak rozgrzewka przed play-offami. Dla zwykłych fanów jest to czas, aby przyjrzeć się rankingom. Dla wszystkich innych jest to moment, w którym powstają legendy.

W tym roku w centrum uwagi znalazł się zapolowy drużyny New York Yankees Aaron Judge. Nie tylko grał w baseball. Szukał historii.

5 października na Globe Life Field w meczu przeciwko Texas Rangers Judge dokonał tego, co wielu uważało za niemożliwe. Strzelił swój 62. hit u siebie w sezonie.

To oficjalne. Sędzia pobił rekord ligi amerykańskiej w liczbie trafień u siebie w jednym sezonie. Rekord ten wynosił 61 uderzeń. Istnieje od 1961 roku. Należał do Rogera Marisa.

Przepaść jest większa, niż się wydaje

Dystans pomiędzy Judge a resztą graczy jest porażający. Według Biura Statystyk Sportowych Elias nie zdarzyło się to od prawie stulecia.

Po zdobyciu 57. home runa 13 września Judge miał 20 home runów przed kolejnym najbliższym pałkarzem. Ostatni raz lider miał tak dużą przewagę w sezonie 1928. Babe Ruth miał 23 home runy przed Jimmym Bottomleyem i Hackiem Wilsonem.

Najbliższą konkurencją sędziego jest dziś zapolowy Philadelphia Phillies Kyle Schwarber. Schwarber ma 46 trafień u siebie. To 16-home run deficyt. We współczesnym baseballu luki szybko się zacierają. Ta sama szczelina przypomina kanion.

Tempo było niestabilne

Liczby sędziego od początku były absurdalne.

  • Kwiecień: 6 home runów w 20 meczach
  • Maj: 12 home runów w 27 meczach
  • Czerwiec: 11 home runów w 28 meczach
  • Lipiec: 13 home runów w 25 meczach
  • Sierpień: 9 home runów w 27 meczach

W połowie września osiągnął swój szczyt. Trafiał u siebie co 2,5 meczu zespołowego. Sezon zasadniczy zakończył się 5 października. Z obliczeń wynika, że ​​nie uda mu się zdobyć 65 trafień. Jest to mało prawdopodobne. Ale kontekst ma znaczenie.

Gdyby Judge zakończył sezon z 65 home runami, byłoby to najwięcej od czasu, gdy Barry Bonds zdobył 73 home runy w 2001 roku. Oznaczałoby to dopiero piąty raz w historii Major League Baseball, kiedy ktoś przekroczył barierę 65 home runów.

Cień Gwiazdy

Rekordy w baseballu rzadko to tylko liczby. Jest to kwestia dyskusji.

Fani i historycy często patrzą na 60 Home Kicks Club z podejrzliwością. Dlaczego? Z powodu dopingu (PED). Współcześni zawodnicy wagi ciężkiej są uwikłani w skandal.

  • Barry Bonds: 73 home runy (2001)
  • Mark McGuire: 70 (1998), 65 (1999)
  • Sammy Soussa: 66 (1998), 64 (2001)

Każdy zawodnik spoza Yankee, który osiągnął 60 trafień u siebie, został oskarżony lub przyznał się do używania substancji kontrolowanej. Akta sędziego są wolne od tych uchybień. Jednak porównanie pozostaje. Cień ery sterydów sprawia, że ​​liczba 62 wydaje się cięższa. Ona jest prestiżowa. Jest to również złożone.

W pogoni za potrójną koroną

Rekord zdobytych bramek to tylko połowa historii. Sędzia walczy także o Potrójną Koronę.

To święty Graal dla ciasteczek. Aby to zrobić, musisz poprowadzić ligę w trzech wskaźnikach w jednym sezonie:
1. Domowe hity
2. Średnia odbijania
3. Punktowane runy (RBI)

Judge jest obecnie liderem ligi American League i Major League Baseball pod względem liczby trafień u siebie (62) i RBI (133). Jego procent uderzeń to przyzwoity 0,311.

Ten odsetek plasuje go na czwartym miejscu w AL. Jest blisko. Ale „blisko” to niebezpieczne miejsce w baseballu. Kilka upadków. Kilka nieudanych meczów. I korona odpada.

1 października 1961 roku Roger Maris zaliczył swój 61. hit u siebie, pobijając rekord Babe Rutha. Został także wybrany Najcenniejszym Graczem Ligi Amerykańskiej.

Sędzia podąża ścieżką Maris. Hałas tłumu jest teraz głośniejszy. Presja stała się bardziej zauważalna. On ma moc. Ma dyscyplinę na talerzu. Ma scenę.

Sezon się skończył. Rozpoczynają się play-offy. Ale księga rekordów nie zamyka się aż do ostatniego wyjścia. Sędzia już zostawił swój ślad.