Dlaczego nadszedł czas, aby północno-wschodnie Stany Zjednoczone przygotowały się na sezon pożarów

0
13

Powietrze w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych ponownie stało się gęste. To już drugi raz, kiedy pamiętam, że w regionie jakość powietrza jest wyjątkowo zła. Dla osób przyzwyczajonych do świeżego jesiennego wiatru jest to szokujące. Jest to niezwykłe w Nowej Anglii, ale jest powszechne w dużych miastach świata, takich jak Pekin czy Delhi.

Powtórzenie się sytuacji zrodziło proste pytanie: czy Północny Wschód powinien przygotować się na sezon pożarów buszu?

Zastanów się, jak Środkowy Zachód przygotowuje się na „dni śnieżne”. Albo jak Floryda przygotowuje się do sezonu huraganów. Pomysł wydaje się logiczny. Eksperci twierdzą, że odpowiedź może być twierdząca. Ale nie należy spodziewać się ogólnokrajowej zmiany. Kalifornia i północno-zachodnie wybrzeże Pacyfiku mogły przestać postrzegać ekstremalne pożary jako zagrożenie sezonowe. Przez cały rok są narażeni na niebezpieczeństwo.

Dla górnego Środkowego Zachodu i Północnego Wschodu staje się to kryzysem, który tylko się pogłębia. Zmiany klimatyczne już wywierają presję na jakość powietrza. Teraz dym z ognisk dodaje oliwy do ognia. Noah Diefenbaugh, profesor nauk o systemach ziemskich na Uniwersytecie Stanforda, widzi szerszą perspektywę.

Zanieczyszczenie powietrza nie pochodzi już wyłącznie z samochodów i fabryk. Pochodzi z samego obszaru spalania.

Zagrożenia dla zdrowia wynikające z długotrwałego narażenia na dym

Diefenbaugh zwraca uwagę na gigantyczną skalę tych wydarzeń. Mówimy o kontynentalnych smugach dymu. Wpływ na ogólny ładunek zanieczyszczeń jest niezaprzeczalny.

„W ostatnich latach dym z pożarów stał się kluczowym czynnikiem wpływającym na liczbę dni przekroczenia limitów określonych w ustawie o czystym powietrzu” – wyjaśnił.

Nie chodzi tylko o pomarańczowe niebo czy niesamowite zdjęcia zachodów słońca. To jest problem zdrowotny. Narażone są miliony ludzi. Rzeczywiste, wymierne skutki dla zdrowia mają miejsce już teraz. Liczba ataków astmy rośnie. Problemy z oddychaniem dramatycznie się zwiększają.

Co można zrobić? Interwencje mają znaczenie.

  • Zainstaluj wysokiej jakości filtry powietrza.
  • Zapewnić cyrkulację powietrza w budynkach i pojazdach.
  • Sprawdź uszczelki okienne pod kątem pęknięć.
  • Zaopatrz się w maski N95.
  • Monitoruj potrzeby medyczne i przechowuj recepty w pogotowiu.

Czy powinniśmy spodziewać się tego częściej? Tak. Diefenbaugh ostrzega, że ​​zjawiska te będą się nasilać w miarę postępu globalnego ocieplenia. Ciepło podsyca płomienie, a zwiększanie odległości przemieszczania się dymu zwiększa presję na jakość powietrza. To błędne koło.

Kiedy i gdzie dym staje się zjawiskiem sezonowym

Czy sezon dymu z pożarów to stała data w kalendarzu każdego? Nie. To zależy od położenia geograficznego.

Kalifornia przeszła już do całorocznych przygotowań na pożary. Gorący klimat sprawia, że ​​materiały palne są suche i łatwopalne niezależnie od miesiąca. Z kolei pożary w Kanadzie, które obecnie dławią północno-wschodnie Stany Zjednoczone, mają charakter bardziej sezonowy. Dlaczego? Ponieważ śnieg i zimno zapobiegają pożarom w zimie.

Oznacza to, że na północnym wschodzie i na górnym środkowym zachodzie należy spodziewać się dni o najgorszej jakości powietrza w miesiącach letnich. Jest to okres największego ryzyka.

John G. Allen, dyrektor programu zdrowych budynków na Uniwersytecie Harvarda, uważa, że ​​musimy dostosować się do warunków zamkniętych. Jeśli nie możesz uciec przed dymem, musisz uszczelnić swoje otoczenie. Budynki mogą zapewnić ochronę przez cały rok, ale tylko wtedy, gdy są odpowiednio konserwowane.

„To prawda, że ​​inne części świata doświadczają takiego poziomu zanieczyszczenia” – stwierdził Allen. „Ale to jest zupełnie inna sytuacja ze względu na przyczyny tego zanieczyszczenia”.

Porównuje to do huraganów. Są coraz częstsze. Bardziej intensywne. Spowodowane zmianą klimatu. Ten trend jest niezaprzeczalny.

„Nie wiem, czy istnieje tak zwany sezon pożarów” – powiedział Allen. „Wydaje się, że zdarzają się częściej i wszędzie”.

Jednak określenie tego jako „pory roku” może pomóc w przygotowaniu psychicznym. Spowoduje to utworzenie listy kontrolnej. Rutyna.

Przekształcanie budynków w narzędzia zapewniające bezpieczeństwo lotnicze

Kluczem do przetrwania jest myślenie w kategoriach budynków jako narzędzi. Nie tylko jako schronienie. Oraz jako narzędzia zarządzania środowiskiem zewnętrznym.

Wymaga to trzech głównych ulepszeń:

  1. Bardziej zaawansowane systemy filtracji.
  2. Ulepszona konstrukcja cyrkulacji powietrza.
  3. Grubsze uszczelki okienne.

Cel jest prosty: utrzymać czystość powietrza w pomieszczeniach niż na zewnątrz.

Większość budynków tutaj nie radzi sobie. Allen podkreśla wyraźny kontrast.

„Problem polega na tym, że w większości budynków nie poprawiono filtracji. Zatem jeśli wskaźnik jakości powietrza (AQI) na zewnątrz wynosi 500, w środku może wynosić 200” – powiedział.

Odczyt 500 wskazuje na niebezpieczny stan. 200 – szkodliwy dla zdrowia. Różnica nie jest tak duża, jak mogłaby być, ponieważ budynki nie spełniają swojej roli. Dobra filtracja jest niedroga. Jest to całkiem osiągalne. Ona naprawdę potrafi chronić ludzi.

Zdrowie publiczne i gotowość sezonowa

Lekarze zgadzają się, że przyjęcie podejścia „sezonowego” przynosi korzyści. Nawet jeśli kalendarz jest zamazany, przydatne są rutynowe przygotowania. Pomaga ludziom radzić sobie z chorobami przewlekłymi. Zwłaszcza ci, którzy są narażeni na złą jakość powietrza lub ekstremalne upały.

Chetan Sarabu z dr Cornell Tech sugeruje, że czas na zdefiniowanie trudnego „sezonu” może być jeszcze wcześnie. Jednak korzyści dla zdrowia publicznego są oczywiste.

Pomyśl o dzieciach. Upewnij się, że pacjenci cierpiący na astmę podejmują środki ostrożności. Zaplanuj zajęcia w pomieszczeniach na najbardziej niebezpieczne dni.

Sarabu przeżyła nasilające się pożary w Kalifornii. Zauważa, że ​​chociaż zagrożenie utrzymuje się tam przez cały rok, w innych regionach śnieg stanowi naturalny bufor. Dla północnego wschodu lato jest niebezpiecznym okresem.

„Możemy się tego spodziewać w cieplejszych miesiącach” – powiedział Sarabu. „Dym z pożarów i zanieczyszczenia oznaczają złą jakość powietrza”.

Czy to już sezon? Może nie oficjalnie. Ale traktowanie tego jak sezonu może uratować twoje płuca. Niebo się zmienia. Powinniśmy się z nim przemienić. Albo przynajmniej sprawdź najpierw filtry powietrza.