Nie chodzi o to, że nie są wystarczająco sprawni fizycznie

0
10

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej mężczyzn poniosła miażdżącą porażkę z Belgią. Eksplodowały media społecznościowe. Eksperci domagają się wyjaśnienia, dlaczego Ameryka nie jest w stanie odkryć tajemnicy zdobycia mistrzostwa świata, mimo że ma tak wielu utalentowanych sportowców. Odpowiedź nie jest taka, jakiej się spodziewasz. Problemem nie jest brak mocy. Nie słaba wytrzymałość cardio. To jest kwestia kulturowa.

Pułapka fitness

Zespoły biorące udział w Mistrzostwach Świata są wypełnione elitarnymi zawodnikami. Grają w klubach na całym świecie i dostają tylko około dwóch tygodni wolnego przed wznowieniem sezonu klubowego. Są przygotowani fizycznie. Bezwarunkowo przygotowany. Jeśli zmierzysz poziom wytrzymałości, gracze wygrywają. Pokonują od 6 do 9 mil na mecz, ciągle biegając i uprawiając jogging. Ich system aerobowy jest fenomenalnie rozwinięty.

Jednak gracze NFL (National Football League) są również sprawni fizycznie. Jest po prostu inaczej. Mierząc czystą moc na sekundę, gracze futbolu amerykańskiego wygrywają. Porównywanie tych dwóch sportów jest jak porównywanie jabłek z pomarańczami. Piłka nożna to maraton pełen akcji. Futbol amerykański to seria wybuchowych sprintów w krótszym sezonie. Żadne podejście nie jest błędne. Są po prostu przeciwne sobie.

Amerykanie mają mnóstwo atletyzmu. Wystarczy spojrzeć na liczbę medali olimpijskich. Wystarczy spojrzeć na NBA, MLB i NFL. Dominują Amerykanie. Nawet w NHL, gdzie rządzą Kanadyjczycy, Amerykanie zajmują prawie 30% miejsc w składach drużyn. Jest potencjał sportowy.

„Gdyby ci jeźdźcy skupili się na piłce nożnej, czy USA stałyby się najlepsze na świecie? To jest pytanie otwarte.”

Rozmiar ma mniejsze znaczenie, niż myślisz

W powietrzu unosi się obecnie pewna szowinistyczna idea. Ponieważ sezon NFL rozpocznie się za kilka miesięcy, ludzie twierdzą, że obrońcy i odbierający NFL staną się bogami futbolu. Wierzą, że atletyzm zawodników NFL przekłada się bezpośrednio na boisko piłkarskie.

To jest błędne.

Nie musisz być wielki, żeby dobrze grać w piłkę nożną. Lionel Messi ma 170 cm wzrostu. Diego Maradona ma 165 cm wzrostu. Pele? Pięć stóp i osiem cali (173 cm). Nawet wysoki holenderski legenda Johan Cruyff miał żylaste 178 cm wzrostu. Siła nie jest tu walutą. Wzrost też.

Debata na temat tego, czy gracze NFL byliby dobrymi piłkarzami, ignoruje słonia w pokoju. Tu nie chodzi o masę mięśniową. To kwestia kultury.

Ulica ma znaczenie

Wielkie umiejętności piłkarskie zaczynają się od wrodzonego talentu. Sama praca nie wystarczy, aby osiągnąć poziom elitarny. Potrzebujesz umiejętności technicznych, wizji taktycznej i wytrzymałości psychicznej. Te cechy nabywa się zarówno na ulicy, jak i podczas programów akademickich.

Najlepsi gracze często pochodzą ze skromnych środowisk. Albo biedni.

Przypomnij sobie moje czasy, gdy mieszkałem w Holandii. W Utrechcie i Amsterdamie miłość do gry nie narodziła się w zorganizowanej lidze młodzieżowej z rygorystycznymi komendantami. Urodziła się na ulicy. Zdezorganizowany. Chaotyczny. Dzieci bawiły się codziennie w parkach publicznych na asfalcie. Udoskonalili drybling, strzały i kreatywność bez wrzasku sędziego.

Niektóre z tych dzieci dołączyły do ​​klubów takich jak Ajax. Ale podstaw nauczyli się na betonie.

Sądy Cruyffa i przypadkowy chaos

Holandia zbudowała korty Cruyffa. Małe boiska ze sztucznej trawy na obszarach miejskich nazwane na cześć Johana Cruyffa. Ale mają też setki utwardzonych kortów. Te małe, ciasne przestrzenie wymuszają określony styl gry. Szybko. Elastyczny. Ekskluzywny. Nie możesz po prostu przebiec przez wroga na ciasnym placu. Trzeba go pokonać inteligencją.

To środowisko tworzy techników.

W Ameryce brakuje takiej infrastruktury. A raczej brakuje nam kultury niezorganizowanej zabawy. Tak, mamy instytucje. Brakuje nam jednak spontanicznych meczów w fazie pucharowej. Codzienny trening na nierównych nawierzchniach kształtujących kontrolę nad piłką.

Czy reprezentacja mężczyzn w USA mogłaby poprawić się, gdyby nasi najlepsi sportowcy zmienili dyscyplinę sportu? Może. Ale to jest wątpliwe. Ten pogląd całkowicie mija się z celem. Koncentruje się na atletyce, ignorując fakt, że umiejętności piłkarskie wymagają wczesnego, chaotycznego powtarzania przez całe życie.

Tych umiejętności nie można kupić na obozie rekrutacyjnym. Zarabiasz na ulicy. Albo w ogóle nie zarabiasz. 🎒